Podlasie part 1

Wycieczka nr 6

Białowieża

Ostatnie dni lata były najpiękniejszymi, jakimi tylko mogłam sobie wymarzyć. Spędziliśmy je w magicznej Białowieży, która po raz kolejny roztoczyła przed nami swój urok.

W miejsca, w których wolimy przebywać z naturą „sam na sam” udajemy się po sezonie – tylko w ten sposób możemy uniknąć tłumów „współtowarzyszy podróży”. Białowieża jednak zachwyca każdą porą roku – dlatego na szlaki czy do takich miejsc jak Muzeum Przyrodniczo – Leśne czy Rezerwat Pokazowy Żubrów warto wybierać się z samego rana, kiedy to inni dopiero zaczynają robić sobie śniadanie.

Jadąc do Białowieży zależało nam na ciszy i spokoju. Rezerwując nocleg na dwa tygodnie przed przyjazdem nie mieliśmy już zbyt dużego wyboru, ale trafiliśmy na naprawdę fajne miejsce. Polecam – Cichosza – The Sound of Silence. Nazwa mówi sama za siebie – pensjonat położony jest na obrzeżach Białowieży i oferuje piękne widoki, sielską atmosferę oraz towar w dzisiejszych czasach już deficytowy – ciszę 😊

W niedzielny poranek, kiedy mój luby jeszcze spał (mój wewnętrzny zegar nie pozwala mi spać na wyjazdach dłużej niż do 7dmej – chyba wie, że lubię wykorzystywać dany mi czas w pełni) udałam się na spacer po okolicy i usłyszałam ryk jeleni! Druga połowa września to początek okresu godowego jeleni szlachetnych tzw. rykowisko. Zalotki trwają około 4 tygodni. Białowieża to idealne miejsce na obcowanie z naturą.

Białowieża dobrymi restauracjami stoi – wystarczy włączyć tylko Trip Advisor! Nasz wybór padł na bistro Babushka – tak nam posmakowało, że stołowaliśmy się tam przed dwa dni i nie chcieliśmy już szukać niczego innego – polecamy! 🙂

Magicznym miejscem jest również restauracja Carska, która mieści się w zabytkowym budynku dworca kolejowego „Białowieża Towarowa” zbudowanego dla cara Mikołaja II. Niestety, ceny w stosunku do objętości podawanych porcji są również magiczne, dlatego wybraliśmy się tam tylko na popołudniowy deserek i kawkę. Wnętrze restauracji jest piękne, pamiętajcie, że można zwiedzić również inne sale, nie tylko tą główną 😊

Stacja Białowieża Pałac

W tym miejscu zakochałam się od pierwszego wejrzenia. Chodząc po budynku stacji, którą wybudowano w 1897r. na potrzeby rodziny carskiej (car Aleksander III posiadał w Białowieży swój pałac i był częstym bywalcem tych ziem ze względu na polowania, które uwielbiał), czułam się jak na planie jakiegoś filmu. Miejsce to po sezonie posiada niesamowity klimat, natomiast latem zamienia się w piękną kawiarnio-herbaciarnię na świeżym powietrzu. Przy stacji znajduje się niesamowity ogród z ogromną ilością różnorodnych roślin – w zależności od pory roku arbotreum ma inny wystrój.

Wstęp: 6 zł

Park Pałacowy

Miejsce długich spacerów oraz odpoczynku od pędu dnia codziennego. Ścieżki wśród drzew, stawy, Muzeum Przyrodniczo-Leśne oraz Dworek Gubernatora – niby zwykły park, a tyle atrakcji 😊

Wstęp: darmowy

Muzeum Przyrodniczo – Leśne

Mimo mojej ogromnej niechęci do wypchanych zwierząt – Muzeum to jest warte odwiedzenia (w sumie to od niego powinno się zacząć zwiedzanie całej Białowieży). Ogrom wiedzy przekazanej poprzez audioprzewodniki oraz niesamowicie realistyczne ekspozycje. Muzeum to takie „must see” w czasie wizyty w Białowieży.

Wstęp:

Bilet ulgowy 11 zł/ Bilet normalny 15zł

Stacja Kolejowa Białowieża Towarowa

Kolejne magiczne miejsce na mapie Białowieży. Stację wybudowano w 1903r., aby odciążyć stację Białowieża Pałac, która od tamtego czasu stała się już tylko dworcem przyjmującym pociągi towarowe. Przy stacji znajduje się Restauracja Carska oraz Hotel Carski. Tutaj również mają swoją bazę drezyny – mamy do wyboru 3 trasy na których kursują. Trasy różnią się długością przejazdu, a ich wybór polecamy dokonywać w zależności od tego, jakie posiadamy siły 😊Najkrótsza trasa trwa około 40 minut – przejazd w dwie strony. Niestety, my nie skorzystaliśmy z tej atrakcji (ograniczony czas), ale przy następnej wizycie nie omieszkamy napompować swoich bicków 😀

Żebra Żubra – ścieżka edukacyjna

Jest to pierwsza leśna ścieżka przyrodnicza w Polsce! Wynosi ona 4km, a jej koniec znajduje się niedaleko Rezerwatu Pokazowego Żubra (my zostawiliśmy samochód na parkingu przed wejściem na ścieżkę, następnie udaliśmy się nią do Rezerwatu Pokazowego Żubra i wróciliśmy tą samą drogą).

Trasa zbudowana jest z kładek i prowadzi przez podmokły teren Puszczy – dlatego idąc ścieżką z każdej strony otacza nas ogrom pięknej roślinności. Spacer umilał nam śpiew ptaków, a dodatkowo gdzieniegdzie na ziemi widniały ślady dzikich zwierząt. To tutaj pierwszy raz poczułam zapach nadchodzącej jesieni 😊

Polecam – jedna z krótszych tras, podczas której możemy już doświadczyć prawdziwej Puszczy Białowieskiej.

Wstęp: darmowy


Rezerwat Pokazowy Żubrów

Doskonałe miejsce, aby zobaczyć zwierzęta, które raczej na co dzień ciężko jest spotkać. Żubry, jelenie, wilki, sarny, łosie, dziki… czyli czym Puszcza bogata! Do Rezerwatu Pokazowego Żubra przylega obszar około 43 hektarów właściwego rezerwatu, który stanowi jego zaplecze. W to miejsce najlepiej udać się z samego rana, wtedy unikniemy tłumów „współtowarzyszy zwiedzania”.

Wstęp:

Bilet ulgowy 5zł/ Bilet normalny 9zł

Miejsce Mocy

Miejsce, które obrosło legendą. Znajdująca się tam tablica informuje: “Przypuszcza się że było to miejsce kultu dawnych Słowian. Stara legenda głosi, że istniało w Puszczy miejsce, w którym gromadzili się wtajemniczeni, by wykorzystując swoją moc i kamieni powstrzymywać wrogów i złe moce. Być może te pradawne rytuały odbywały się w tym miejscu. Jest to prawdopodobne- położone w pobliżu uroczysko nosiło niegdyś nazwę Czartowe Błota. Odwiedzający to miejsce radiesteci potwierdzili podwyższone promieniowanie elektromagnetyczne”.

Tak więc mówi się, że miejsce to jest pełne „pozytywnych wibracji”. Lubię takie miejsca, które maja własną, tajemniczą historię, ale niestety nie było mi dane doświadczyć niczego nadzwyczajnego 😀

Wstęp: bezpłatny

Białowieża po raz kolejny oczarowała nas swoim pięknem i cieszymy się, że to właśnie w tym miejscu mogliśmy pożegnać lato 😊

Leave a Reply

Your email address will not be published.