Lobos i Lanzarote

Lobos i Lanzarote to dwie Wyspy Kanaryjskie, które odwiedziliśmy w trakcie naszego pobytu na Fuerteventurze. Każda z nich jest inna, jednak wszystkie zachwycają.

Lobos

Wysepka o powierzchni zaledwie 6km2. Poruszać się po niej można jedynie pieszo, po wytyczonej trasie. Stanowi rezerwat biosfery na który składają się około 130 gatunków roślin oraz naturalne baseny z krystalicznie czystą wodą. Wyspa nie jest zamieszkała – od czasu do czasu w dawnej, opuszczonej rybackiej osadzie El Puertito z jednego z kilku prostych, jednoizbowych domków wyglądają twarze uśmiechniętych podróżników, którym udało się  przenocować tam  „po znajomości”.

Rejs łodzią na Lobos trwa około 15 minut, a cena biletu w obie strony to ok. 15 euro. Przed podróżą zalecamy zaopatrzyć się w dobre jedzonko, olejek do opalania z wysokim filtrem i czapkę z daszkiem (brak jakiegokolwiek zadaszenia i cienia) oraz dużo dobrego nawodnienia 😀

Lanzarote

Wyspa wulkanów i wina. Na całodniową wycieczkę wybraliśmy się z rozsławionym już biurem podróży ulokowanym na Fuercie i prowadzonym przez parę przemiłych Polaków – Rico Canarias. Jak Lanzarote, to tylko z nimi, polecamy z całego serca! Można ich znaleźć na fb, Instagramie oraz stronie www.

Na wyspę dostaliśmy się promem, a miejsca z nimi odwiedzone to prawdziwe perełki:

Park Narodowy Timanfaya

Dziesiątki wulkanów, niekończące się połacie zastygłej lawy, księżycowe krajobrazy oraz pokaz geotermalny – to miejsce robi naprawdę ogromne wrażenie!

El Golfo

Urocze, szmaragdowe jeziorko ukryte w kraterze wulkanu.

Dolina Tysiąca Palm

Jedno z magicznych miejsc na wyspie.

La Geria, czyli kraina wina 🙂

Wizyta w słynnej winnicy oraz degustacja wina – nie muszę chyba dodawać, że było pyszne, mocne i mogłoby się tak szybko nie kończyć 😀 Kilka butelek tego słynnego lanzaroteńskiego trunku przywieźliśmy do Polski, jako upominki z podróży dla naszych bliskich. Smakowało 😊

Jameos del Agua

Miejsce, gdzie natura spotyka się ze sztuką, czyli tunel wulkaniczny zaaranżowany przez najsłynniejszego artystę Lanzarote – Cesara Manrique.

Magiczne Lanzarote zachwyca niespotykanym krajobrazem, na który składają się liczne wulkaniczne wzgórza, między którymi schowane są urocze, małe, białe domki. Rzadko spotyka się takie miejsca, które stanowią jedną, spójną całość. Prawdziwy raj dla estetów. Polecamy!

I na tym kończę swoją fotorelację z trzech odwiedzonych przez nas Wysp Kanaryjskich. Najlepszą rekomendacją jest chyba to, że chcemy tam wrócić jeszcze raz, mowa o Fuerteventurze 😊

Podróż poślubna spełniła nasze marzenia i przeszła nasze oczekiwania. Polecamy, z całego serduszka! Do usłyszenia, trzymajcie się 😊

Leave a Reply

Your email address will not be published.